Strona:Marja Kossak-Pawlikowska - Profil Białej Damy.djvu/32

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


5

Jak ciężka lalka z trocin,
w twoim blasku pawim
zwisłam, przewieszona przez balkon.
za wielką jestem lalką by się mną można bawić,
o moi złoci!


6

Ciągnęliście mnie długo
za obcięte włosy,
od bramy do bramy...
Dziś, gdy mam tego dosyć, z księżycem się kochamy,
między pierwszą a drugą...


7

Molowy poszum drzew
przyznaje mi rację...
Świat jak trumienna suknia szarpie się i drze
w lecących kwiatach akacji...