Strona:Marja Kossak-Pawlikowska - Profil Białej Damy.djvu/29

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


CIAŁO SZCZĘŚCIA

Wtem, gdy się księżyc zachmurzył,
dźwiękły kroki od wichru prędsze,
i w drzwiach tarasu, na piętrze,
zapalił się amarant elektrycznej róży.

Przez szklane, ciepłym wiatrem szarpane podwoje,
noc zagląda do wnętrza, gdzie w miłosnym splocie,
ciało szczęścia, rozdarte na dwoje,
zrasta się jak jaszczurka, po wielkiej tęsknocie.