Strona:Marja Kossak-Pawlikowska - Profil Białej Damy.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


KLEPSYDRA NAD MORZEM

Świecie! Chwile marzenia których mi nie wydrzesz,
mierzę piaskiem, sypanym z garści w dłoń otwartą.
Klepsydra taka, żadnej nierówna klepsydrze,
głosi że czas jest długi i że marzyć warto.

Lśniące dreszcze, jak chmury wędrownych motyli
lecą w wieczność gdzie śmierci nie sięga już hydra.
— Płynąłbyś, piasku życia, nieskończoną wstęgą,
gdybym ja cię mierzyła, marząca klepsydra...