Strona:Marja Jasnorzewska - Śpiąca załoga.djvu/40

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


MGŁA


Samolot na dębie wisi
W okaleczeniach licznych.
Otoczyły go liście, jak gapiowie cisi,
Jak dobra publiczność — — —
Mgła rozdziera szaty na sosnach,
Winowajczyni żałosna...