Strona:Manifest Towarzystwa Demokratycznego Polskiego.djvu/02

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.




MANIFEST

TOWARZYSTWA

DEMOKRATYCZNEGO

POLSKIEGO.






Zbrodnia na Polsce dokonana przerwała tylko byt polityczny kraju, nie zniszczyła życia narodu. Nieustanne od czasu Konfederacji Barskiej o niepodległość usiłowania, potoki krwi po tylu świata stronach za nią przelane, obecne tułactwo nasze, sama nawet wściekła morderców Polski zaciętość i powszechne ludów spółczucie, nieomylne przynoszą świadectwo, że naród Polski żyje, że jest pewny przyszłości swojéj. Polska czuje w sobie niezgasłe siły, jéj wskrzeszenia żądają ludy, lękają się ciemięzcy: więc to co nosi na sobie tak wielkie powszechności znamie, fałszem bydź niemoże. Głos ludzkości był zawsze głosem Boga.
Wielkie posłannictwo Polski nie jest jeszcze dokonane.
Przed dziesięciu wiekami Polska zjednoczywszy liczne pokolenia, tożsamością rodu, potrzeb, języka i charakteru zbliżone, sama, lubo w szczupłym jednego stanu zakresie przechowała i