Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór trzeci.djvu/232

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Zrób Biały Orle, zrób,
W koło gniazda silny wał,
I znów w przodków znaczny dział,
Wbij żelazny słup.

Wznieś twoje skrzydła, wznieś,
Aż do chwały szczytnych nieb;
Podłej hydrze urwij łeb,
A twą Matkę wskrześ.

Konaszewski
z 1883.





OŚM TOASTÓW.

Otchłań tam wiecznej, głębokiej topieli,
I straszna przepaść w piekielnej robocie —
Kto ze mną jedno spółuczucie dzieli,
Niech ze mną pije, zaguba ciemnocie!

Zagubę wznoszę i jej złej siostrzycy,
Piekło szatanów mającej w zarodzie;
U kogo za nią nie dojrzeć tęsknicy,
Niech ze mną pije, zaguba niezgodzie!