Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór trzeci.djvu/23

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ANTYFONA.

Nad Litwa i Ukrainą
Powiewa całun ponury —
Ciemne, gradowe wciąż chmury
Z północy płyną a płyną.

Od Ukrainy i Litwy —
Od rozśpiewanych dni tyle —
I rozśpiewanych tak mile —
Szept jeno słychać modlitwy.

Na Litwie i Ukrainie
Straszne bezludzie, bezchlebie! —
Ale Bóg żyje na niebie —
To i to minie — hej minie! —