Strona:Lubiński - Wianek z Górnego Śląska.djvu/4

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Scribimus indocti doctique poëmata passim.
Horatius.

Piszą poeci, piszą i mazgaje,
Zawsze tak było (jako mi się zdaje),
Mniejsza też bywa ztąd liczba wybranych,
Niż powołanych.

Ten, aby wiecznie osiąść na Parnasie,
Ów, który sam za skromniejszego ma się,
Pisze, by imię jego drukowane
Było widziane.

Owego robi znów poetą moda,
Tego, szaleńca, kochanki uroda;
Innemu możnych protektorów trzeba
Lub kawał chleba.

Jeszcze i takich nie mało na świecie —
A do nich liczę i ja się przecie! —
Co sobie piszą i tworzą swe pieśni,
Jak ptacy leśni.