Strona:Lubiński - Wianek z Górnego Śląska.djvu/29

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Czy wam serce poznać dało,
Jakem blisko was?

Płyńcie gęste łzy: tak nigdy
Nie powita świat,
Jak witają, gdy wracamy
Do rodzinnych chat!





II.
Dwie róże.

Dziewczę! — rzekłem przy rozstaniu —
Masz dwa kwiatki róży:
Biała smutek, a czerwona
Niech mi radość wróży.

Jak powrócę, a tyś wierność
Szczerze dotrzymała,
Niech w okienku lśni czerwona,
Gdy zaś nie — to biała. —

Dzisiaj do mej wioski wracam,
Ale próżno szukam