Strona:Lew Tołstoj - Nie mogę milczeć.djvu/21

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



III.

Mówicie, że popełniacie te wszystkie straszne rzeczy w celu wprowadzenia ładu, spokoju... Więc wprowadzacie ład i spokój. W jaki sposób go wprowadzacie?
Wszak staracie się, wy przedstawiciele władzy chrześciańskiej, wy kierownicy, uznani i zachęcani przez sługi boże panowie, zagłuszyć w sobie wrodzone ludziom: rozum i miłość, spełniając największe zbrodnie: kłamstwo, przedajność, rozmaitego rodzaju tortury, wreszcie najwstrętniejszą zbrodnię: zabójstwo; nie pojedyńcze zabójstwo, ale zabójstwa niezliczone, które staracie się usprawiedliwić, podając ten czy inny paragraf zapisany przez was samych w waszych głupich i kłamliwych księgach, nazwanych przez was po świętokradzku prawami.
Powiadacie, że to jedyny sposób, aby uspokoić naród i zgnieść rewolucyę. Jestto fałsz, najoczywistszy fałsz. Jasnem jest, iż nie możecie uspokoić narodu, chyba zaspakajając najelementarniejsze potrzeby sprawiedliwości, stosując się do życzenia całej ludności rolniczej Rosyi, t.j. znosząc prywatną własność ziemską, zamiast jej istnienie potwierdzać i drażnić w najrozmaitszy