Strona:Lew Tołstoj - Djabeł.djvu/31

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


zobaczenia jej, to z taką siłą, że nie mógł myśleć o czem innem. Ala trwało to niedługo, naznaczał nowe spotkanie i znów zapominał o niej na tygodnie, czasem i na miesiąc.
W jesieni wyjeżdżał często do miasta i tam zbliżył się do rodziny Anieńskich. Mieli oni córkę, która dopiero co wróciła z pensji. I zdarzyło się, ku wielkiemu zmartwieniu Marji Pawłówny, że Eugenjusz nie zdołał „cenić się dość wysoko“, jak powiadała, zakochał się w Lizie Anińskiej a wkrótce potem oświadczył.
Stosunek ze Stepanidą urwał się.