Strona:Lew Tołstoj - Djabeł.djvu/12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


I.

A ja powiadam wam, iż każdy
kto spojrzał na niewiastę z pożąd-
aniem, już ją cudzołożył w sercu
swojem.
A jeśli prawe oko swoje gorszy
się, wyłup je i odrzuć precz od sie-
bie, albowiem lepiej utracić jeden
z członków, niż żeby całe ciało
twoje miało pójść na zatracenie.
A jeśli prawa twoja ręka gorszy
cię, utnij ją i porzuć precz od siebie
albowiem lepiej utracić jeden z człon-
ków, niż żeby całe ciało miało pójść
na zatracenie.
(Mat. V. 28. 29. 30.)


Eugenjusza Irtenjewa oczekiwała świetna karjera. Posiadał ku temu wszelkie warunki: wykwintne wychowanie domowe, świetnie ukończony wydział prawny uniwersytetu petersburskiego, związki w najwyższych sferach, po zmarłym niedawno ojcu i na-