szą zaiste byłoby rzeczą, strzedz się podszeptów ludzi przewrotnych, w zbrodniczem zaślepieniu nie cofających się przed niczem dla zwalczenia i podkopania władzy, nie uchybiać pod żadnym względem powinnościom dobrych obywateli; w wierze świętej, należnej Bogu, czerpać podnietę do wierności względem państwa i monarchów.
Podwajajcie też pilność w przedmiocie stosunków religijnych, wychowania młodzieży i kleru, szczepienia w sposób najskuteczniejszy miłości chrześcijańskiej.
Nieskazitelność i uczciwość życia prywatnego, z której przedewszystkiem ciągnie soki ożywcze społeczność w formy państwowe ujęta, spoczywa głównie w świętości małżeństwa, jego wedle praw Bożych i kościelnych skojarzeniu, jego jedności, nierozerwalności. Należy też, by prawo i obowiązki wzajemne małżonków nie były naruszane, lecz by je w jak największej zgodzie i miłości wypełniano; by rodzice otaczali potomstwo ojcowską opieką, troszczyli się o jego potrzeby, zwłaszcza o wychowanie; by mu przyświecali własnego życia przykładem, nad który nic nie ma przedniejszego, ani skuteczniejszego. Niech jednak nie sądzą, by dobre i rzetelne wykształcenie dzieciom swym zapewnić inaczej mogli, jak tylko dzięki szczególnej w tej mierze czujności. Nie tylko bowiem tych zakładów naukowych unikać należy, gdzie nauka zaprawianą bywa rozmyślnie fałszem w rzeczach religii, lub gdzie niemal wprost panoszy się bezbożność, ale i tych nawet, z których usunięto naukę zasad i obyczajów chrześcijańskich, jako rzecz zbyteczną. Młodzieży bowiem, kształcącej swój umysł w umiejętnościach i sztukach, należy podawać koniecznie znajomość rzeczy Boskich, gdyż winna ona jest Bogu, jak sama natura uczy i wskazuje, nie mniej jak państwu, owszem więcej, i dlatego powołaną została do życia, by służąc państwu, do wiecznej w Niebie ojczyzny z miłością i zapałem dążyła. Nie należy też kłaść kresu tej czujności w miarę, jak z latami postąpią w wykształceniu świeckiem; przeciwnie, tem usilniej nalegać wypada, już to dlatego, że żądza wiedzy, przy obecnym zwłaszcza biegu oświaty, coraz bardziej zapala usposobienia młodzieży; już to, że jej co dzień większe pod względem wiary grożą niebezpieczeństwa, a tak już dotkliwo duch niewiary poczynił spustoszenia. Że zaś w kwestyi nauczania religii, uczciwości i uzdolnienia w uczących, wyboru podręczników, Kościół
Strona:Leon XIII - Encyklika do biskupów polskich.pdf/13
Wygląd
Ta strona została uwierzytelniona.
— 9 —