Przejdź do zawartości

Strona:Leo Lipski - Powrót.djvu/64

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.
58Leo Lipski, Niespokojni

 W strachu i wściekłości bełkotał:
 — Tylko ja...?
 — Tylko ty...?
 Pomału podniosły głowę krzyczące albatrosy i kołyszące się niebo, i zobaczył swoją przeszłość, która posuwała go wolno, przymykając mu oczy, na to miejsce straszne i urzekające, na brzeg przepaści, gdzie stał po raz pierwszy twarzą w twarz z przestrzenią. I modlił się do Boga, którego nie było, i modlił się do siebie, nie wierząc, że to będzie jego przeznaczeniem.
 Wyrwał dwie kartki z zeszytu i pisał:
 „Postanawiam dużo o sobie wiedzieć. Chcę wiedzieć to, co będę przeżywał za dwa lata, to co można w ogóle przeżywać. Nie chcę tracić czasu na przeżywanie tego, co zostało opisane. Chcę poznać się, wiedzieć z góry, jakie... i robić takie rzeczy (przekreślone wyrazy), czuć takie rzeczy.
 Nie chcę tracić czasu, chcę zyskać na czasie przez wiedzenie o tym, co może być”.
 Rozpoznał w nocy swoje mieszkanie, idąc boso wzdłuż korytarza, w stronę królików. Tam, grzebiąc długo w ciemności, znalazł flaszkę z eterem i wrócił do łóżka. Nalał eteru na chustkę i wdychał go powoli.
 Ciało jego unosiła woda, wokół krążyły gwiazdy.


Joanna II

 „ ....................................
 Ten drugi pojechał na wakacje. J. został sam, więc miałam łatwą robotę. Z początku był bardzo nieśmiały, ale już przy trzecim spotkaniu zażądał, aby mu pokazywać figury. W pierwszej chwili miałam ochotę powiedzieć mu «wynoś się», ale potem, nie wiem sama dlaczego, pokazywałam mu różne.

 Raz przyniósł fotografie porn. I zaproponował, abyśmy spróbowali naśladować. Właściwie zaczęło się od grania, bo u mnie w pokoju jest rozklekotane pianino. Ja się nie znam na muzyce, ale on gra b. dziwnie i ładnie się przy tym rusza. Nie wiem sama, czy ruchy, czy gra działają na mnie. Poza tym przy stosunku zachowuje się też dziwnie. W połowie przerywa i nie chce dalej, aż ja nie wykonam najdziwaczniejszej figury. Czasem mnie to b. boli.