Strona:Leo Belmont - Kukuryku czy kikeriki.djvu/30

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
—   26   —

kogutów i na rozwój całości narodu źle oddziaływać nie mogły); poczem nauka „Kri-kri“ przez długie wieki nie napotykała protestu, Od owej właśnie „nocy zagłady“ rozpoczyna się opisany wyżej szczęśliwy okres w życiu Kurów, „epoką zgody i ciszy“ nazwany, który przerwany został tak nagle buntowniczym, nigdy nie słyszanym dotąd okrzykiem czubatego koguta: „ki-ke-ri-ki!“

6. Walka kikirekistów i kukurekistów.

Epoka „burz i zapędów“ („Sturm & Drang Periode“) posiada dla historyka kurów niesłychanie ważne znaczenie; nie może bym jednak odmalowaną tutaj zpowodów odemnie niezależnych.
Nie wiem, po raz który już wypada mi uskarżać się na żarłoczność szczurów Brytańskiego Muzeum, ale muszę zasłonić się nią raz jeszcze w obronie luk mojego studjum, choćbym miał wywołać uśmiech niezadowolenia ze strony czytelnika, gotowego posądzić mnie raczej o skrócenie sobie pracy tłomaczenia z sanskrytu!
Nie! — gotów jestem pisać do sądnego dnia, gdyż takiem jest wrodzone usposobienie mojego pióra; gotów jestem pisać dla siebie, dla samej rozkoszy pisania, choć wiem, że przykłady z sanskrytu opłacają się nadzwyczaj marnie, albo nawet zgoła nie bywają przyjmowane przez redakcje pism! Ale nie mogę pisać przez... szczury! Materyał z epoki „burz i zapędów“ został tak poszarpany i odpowiednie stronice manuskryptu zostały? tak podziurawione zębami szczurzemi, że cały szereg wydarzeń i teoryj na mocy pozostałych okruchów nie może bym odbudowany nawet przez najwspanialszą do-