Strona:Lafcadio Hearn - Opowieści niesamowite i upiorne.djvu/81

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

czyli turban królewski. Przyodziany wspaniale, jak przystało na narzeczonego księżniczki, — został Akinosuké wprowadzony do sali audjencjonalnej, gdzie w czarnym kołpaku władzy najwyższej i w żółtych jedwabiach siedział na tronie sam Kokuo z Tokoyo. Otaczało tron z prawej i lewej strony mnóstwo dygnitarzy, znieruchomiałych i wyniosłych, jak posągi w świątyni. Akinosuké wkroczył między nich i oddając hołd królowi, padł, jak należy, trzykrotnie na twarz. Król powitał go łaskawie i rzekł:
„Powiadomiono cię już, w jakiej sprawie zostałeś wezwa-