Strona:Lafcadio Hearn - Opowieści niesamowite i upiorne.djvu/32

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

Wczoraj byłem tylko synem najstarszym. Gdy pan zaszedł do nas, tak bardzo znużony, nie śmieliśmy niepokoić pana czemkolwiek: przemilczeliśmy zatem, że ojciec nasz zmarł przed kilkoma godzinami zaledwie. Ludzie, jakich pan widział w sąsiedniej izbie, to mieszkańcy wsi, przybyli dla oddania zmarłemu ostatniej posługi; obecnie udają się oni do wsi sąsiedniej, o trzy mile stąd, bo, — jak chce zwyczaj nasz, — ani jeden człowiek nie może pozostawać we wsi w tę noc pozgonną. Odprawiliśmy właśnie należne ofiary i modły