Strona:Lafcadio Hearn - Opowieści niesamowite i upiorne.djvu/107

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

Smoków, są małe, wdzięczne i dziwokształtne: — te gnomy jadają istotnie ryż z maleńkich miseczek i piją wino z czarek malutkich…
Nie jedno w tym urojonym obrazie podsunęło może zachłyśnięcie się ową atmosferą duchową, nie wszystko jednakże. Gdyż urok pokoleń zmarłych jest tylko urokiem Ideału: czarem nadziei odwiecznej; — a niejedno z tej nadziei ziściło się wszak w wielu sercach, — prostotliwem pięknem niesamolubnego życia, — dobrotliwością kobiet…
Złe wichry z Zachodu hulają dziś po Horaju; atmosfera ma-