Strona:Lafcadio Hearn - Czerwony ślub i inne opowiadania.djvu/93

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


W Wakegori, powiacie okręgu Ijo, rośnie bardzo stara i słynna wiśnia, zwana Dżiju-Roku-Dzakura, czyli „wiśnia szesnastego dnia“—ponieważ zakwita co roku szesnastego dnia pierwszego miesiąca (według dawnego kalendarza księżycowego) — i tylko tego dnia. Otóż, czas jej rozkwitu wypada na Okres Wielkiego Zimna — mimo, że stosownie do naturalnego porządku rzeczy, wiśnia nie ryzykuje swego kwiecia przed wiosną. Ale Dżiju-Roku Dzakura kwitnie życiem, które nie jest, a przynajmniej pierwotnie nie było, jej własnem życiem. W drzewie tem żyje duch mężczyzny.
Był to samuraj z Ijo, zaś wiśnia rosła w jego ogrodzie i kwitła we właściwym czasie, to znaczy z końcem marca lub początkiem kwietnia. Bawił się w jej cieniu, kiedy był dzieckiem, a jego rodzice, dziadkowie i pradziadkowie przeszło przez sto lat co wiosny przyczepiali do jej kwitnących gałęzi jaskrawe strzępki kolorowego papieru, zapisane wierszami na jej chwałę. On sam postarzał się już bardzo — ze zaś przeżył wszystkie swoje dzieci, nie pozostało mu na świecie nic, prócz tego drzewa. I raptem, w lecie pewnego roku, drzewo zwiędło i umarło. Bardzo starzec bolał nad swem drzewem