Strona:Lafcadio Hearn - Czerwony ślub i inne opowiadania.djvu/185

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


stajnione z prawami Tokojo, a zwyczajów jego odpowiednio jeszcze nie uregulowano. Powierzamy wam obowiązek udoskonalenia ich bytu społecznego, o ile tylko to się da, i pragniemy, abyście rządzili nimi łaskawie i roztropnie. Wszystkie niezbędne przygotowania do podróży na Raiszu zostały poczynione, tak, że możecie się udać w drogę natychmiast.
Tak więc Akinosuke opuścił, wraz z małżonką, pałac w Tokojo i, odprowadzany przez wielką świtę szlachty i urzędników, udał się do przystani, gdzie wsiadł na statek państwowy, dostarczony i wyekwipowany przez króla. Dzięki sprzyjającym wiatrom, bezpiecznie wylądowali w Raiszu, której wierni mieszkańcy zebrali się na wybrzeżu, aby ich powitać.
Akinosuke natychmiast przystąpił do wykonywania swych obowiązków, które jednak, jak się okazało, nie były nazbyt ciężkie. Przez pierwsze trzy lata swojego panowania zajmował się głównie układaniem i spisywaniem praw, ponieważ jednak miał ku pomocy mądrych doradców, zadanie to nie sprawiało mu trudności. Kiedy to ukończył, nie miał już żadnych innych obowiązków, jak tylko przestrzeganie obrzędów i ceremonij, podyktowanych starym zwyczajem. Kraj był tak zdrowy i żyzny, ze nie znano ani chorób, ani nędzy, a lud był tak zacny, że nie zdarzyło się, aby ktoś przestąpił prawo. Tak Akinosuke mieszkał na Raiszu i władał jeszcze dwadzieścia lat — razem dwadzieścia trzy lata, podczas których najmniejszy cień nie padł na jego życie.
Zato w dwudziestym czwartym roku panowania spadło na niego wielkie nieszczęście; albowiem żona jego, która obdarzyła go siedmiorgiem dzieci, pięciu chłopcami i trojgiem dziewczątek, rozchorowała się i umarła. Pochowano ją uroczyście, na szczycie pięknego wzgórza, w powiecie Hanrijoko, a na gro-