Strona:Lafcadio Hearn - Czerwony ślub i inne opowiadania.djvu/129

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Usłyszawszy to, rodzice wraz z babką bardzo się zdziwili i postanowili zrobić wszystko, co można, aby tego Hansziro w Hodokubie odszukać, ponieważ jednak, jako ludzie ubodzy, musieli z dnia na dzień pracować na swe utrzymanie i nie mieli czasu na nic innego, nie mogli zamiaru swego wykonać.
Sei, matka Kacugoro, karmiła w nocy swą małą córeczkę, czteroletnią[1] Cune i z tego powodu Kacugoro sypiał ze swą babką Cują. Czasami rozmawiali szeptem w łóżku a raz, kiedy Kacugoro szczególnie się rozgadał, potrafiła go nakłonić, aby jej opowiedział, co się z nim stało po śmierci.
Opowiadał tak:

— Do czwartego roku życia pamiętałem wszystko, później zacząłem powoli zapominać, tak, że dziś już niewiele pamiętam. Wiem napewno, że umarłem na ospę — potem pamiętam, jak mnie włożono do urny[2] i pochowano na wzgórzu. W ziemi wykopany był dół, ludzie spuścili urnę do dołu i pamiętam, jak upadła i zrobiła bum! A ja przecie, nie wiem już jak, wróciłem do domu i usiadłem tam na swej własnej poduszce. Wkrótce pojawił się jakiś stary pan — wyglądał na dziadzia — i zabrał mnie z sobą. Nie wiem, skąd się wziął i kto to był. Lecieliśmy przez puste powietrze. Nie pamiętam, czy to była noc, czy dzień, było wciąż, jak o zachodzie słońca. Nie byłem głodny, nie było mi ani ciepło, ani zimno. Byliśmy już bardzo daleko, ale ja wciąż jeszcze słyszałem głosy ludzi

  1. W Japonji, zwłaszcza w sferach uboższych, karmi się dzieci znacznie dłużej niż w Europie. Prócz tego japońskie „cztery lata“ dziecka to o wiele mniej niż trzy według naszej — rachuby. (Przyp autora).
  2. Od najdawniejszych czasów chowano w Japonji zwłoki w wielkich urnach, przeważnie z czerwonej gliny — zwanych Kame. Używa się ich i dziś, przeważnie jednak grzebie się zwłoki w drewnianych trumnach, kształtem odmiennych od europejskich. (Przyp. aut.)