Strona:Lafcadio Hearn - Czerwony ślub i inne opowiadania.djvu/118

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Skłoniła się przed nim.
— Zatem będzie spalony w świątyni dziś rano— i, oprócz mnie, nikt go nie przeczyta.
Postać uśmiechnęła się i zniknęła.

Był świt, kiedy kapłan zeszedł nadół i znalazł się wśród oczekującej go trwożnie rodziny.
— Nie obawiajcie się — rzekł im — już się więcej nie pokaże.
I nie pokazała się więcej.
List został spalony.
Był to list miłosny, napisany do O-Sono w czasie jej studjów w Kijoto. Jeden, jedyny kapłan wiedział, co było w tym liście; ale tajemnica ta zginęła wraz z nim.

(Kwajdan).