Strona:Kupiec i Geniusz.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   12   —

Żona moja zapałała zazdrością i nie nawiścią do tych obojga i starała się ich pozbyć.
Zdarzyło się, że musiałem wyjechać na cały rok z domu, pozostawiając na opiece żony niewolnicę i syna.
Skorzystała niedobra kobieta z tej okazji i wyuczywszy się sztuki czarnoksięzkiej zamieniła syna w cielątko a jego matkę w krowę i oddała oberżystce, aby je hodowała, nie mówiąc naturalnie nic o przemianie.
Powróciwszy do domu zapytałem zaraz o niewolnicę i syna, odpowiedziała mi ze spokojem, że niewolnica umarła a syna jej nie widziała od paru miesięcy i nie wie, co się z nim dzieje.
Śmierć dobrej niewolnicy poruszyła mnie do głębi, więcej niż zaginienie syna, byłem bowiem pewny, że go wynajdę. Tymczasem minęło ośm miesięcy i na ślad jego nie natrafiono.