2 łyżki mąki mieszamy starannie z kilku łyżkami wody, wbijamy w to 3—4 żółtek i z gorącym rosołem lub też wodą i kawałkiem masła stawiamy na wolnym ogniu i mieszamy, póki się utworzy gęsty sos. A teraz siekamy drobno skórkę jednej cytryny i razem i sokiem wlewamy do sosu, dodając kwasu podług upodobania. Trzeba uważać, by cytryna nie była gorzka i aby pestki razem się nie. gotowały, gdyż wtedy sos nabiera przykrego smaku.
Bierzemy rosół albo sok z gotowanych szparagów, jeżeli sos chcemy do szparagów przygotować, albo też tylko wodę, trochę soli, wina lub białego rumu, cukru, plasterków cytryny i skórki cytrynowej, byle bez pestek. Gdy się wszystko razem przegotowało, zabielamy mąką, zmieszaną z wodą i jeszcze parę razy przegotowujemy. Nakoniec wbijamy w sos żółtka.
Roztapiamy dużą łyżkę mąki w tłuszczu lub maśle, łączymy z paru łyżkami tłustego rosołu lub mleka, wrzucamy w tą mieszaninę pół laski czysto oskrobanego i drobno pokrajanego chrzanu i zagotowujemy możliwie prędko, by chrzan nie stracił mocy. Nakoniec dodajemy szczyptę cukru.
Dusimy parę jabłek z cukrem i niewielką ilością wody, mieszamy, dodajemy drobno posiekanego chrzanu, octu i jeszcze trochę cukru i, znowu stawiamy pod przykrywką na ogniu, by zawrzało. Sos ten dobry jest do pieczeni i sztufady.
Drobno posiekany chrzan starannie mieszamy z octem,