nie nacinamy skórę naokoło na takiej długości, by można ją było mocno ująć ręką. Następnie, trzymając silnie rybę za głowę, zdzieramy skórę, jak rękawiczkę, i krajemy „solę“ w kawałki.
Zdzieramy skórkę z tej strony, gdzie jest czarną, następnie gotujemy flądry w słonej wodzie przez parę minut i spożywamy je z brązowem masłem lub chrzanem. Można również usmażyć flądry, jak szczupaka podług № 463. Wędzone flądry także się smaży.
Po należytem oczyszczeniu śledzi i wyjęciu wnętrzności, przyrządzamy śledzie, jak dorsze (№ 477), albo też smażymy je w tartej bułce lub mące, zmieszanej z odrobiną soli.
Dorsze kupujemy zwykle tylko solone i wtedy po oczyszczeniu ich i pokrajaniu w kawałki muszą przez dłuższy czas moczyć się w wodzie (najlepiej rzecznej). Gotujemy dorsze w słonej wodzie i polewamy brązowem masłem, — czystem albo z pietruszką zmieszanem.
Pstrągi nacinamy przy brzuchu, wyjmujemy wnętrzności i bardzo czysto obmywamy. Następnie przystawiamy je do ognia z zimną, mocno osoloną wodą i bardzo powoli gotujemy aż są zupełnie miękkie. Później kładziemy je na gorący półmisek i polewamy octem i oliwą albo też brązowem masłem.
Forele przystawiamy do ognia z taką ilością czerwonego wina, by były zupełnie niem przykryte i dodajemy sporo ca-