te posypujemy rodzenkami, następnie migdałami, zmieszanemi z cukrem i cynamonem. Później zawijamy z brzegu placka kawałek szerokości 3 palców, zawiniętą powierzchnię posypujemy rodzenkami a później migdałami z cukrem i cynamonem, znów zawijamy dalej i znów posypujemy. Procedurę tę powtarzamy 3—4 razy. Nadzienie na podaną proporcyę ciasta składa się z 5 łutów dużych rodzenków, albo tylko z 10 łutów małych rodzenków, z 5 łutów piezbyt drobno-potluczonego cukru i z 5 łutów słodkich, oparzonych i w grube kawałki potłuczonych migdałów. Gdy z placków utworzyliśmy już grube nadziewane wałki, odkrawamy od nich po kolei czworokątne kawałki, którym możemy nadać zaokrągloną formę. Ciastka te smarujemy pianą, ubitą dość mocno z 2—3 jajek, posypujemy je cukrem i cynamonem i kładziemy na posypaną mąką blachę. O ile piec jest dość gorącym wystarcza 15 minut, by ciastka nabrały jasno-żółtego koloru, w przeciwnym razie razie muszą się piec przez 20 minut. Wyjmujemy je z pieca jeszcze miękkie i smakują wybornie.
Przyrządzamy ciasto podług poprzedniego numeru, tylko nie trzeba nadzienia. Ciasto wałkujemy nieco grubiej, Wykrawamy za pomocą małych kuchennych foremek, smarujemy pianą z białek, posypujemy słodkiemi, w grube kawałki potłuczonemi migdałami, następnie cukrem i cynamonem i pieczemy, jak i poprzednie ciastka, do jasno-żółtego koloru, tylko nieco prędzej.
Ciasto przyrządzamy podług Nr. 406, tylko bez rodzenków. Twaróg lub zwykły biały ser traktujemy podług Nr. 248 i następnie smarujemy nim ciasto, które musi jednak posiadać podwyższony, wolny od nadzienia brzeg. Przy pieczeniu kładziemy na ciasto kawałek masła i gdy jest już gotowem posypujemy je mączką[1] z cynamonem.
- ↑
Mączka – tutaj w znaczeniu: cukier puder.