żanki letniego mleka, 1 łyżki stołowej mąki, 1 jajka, 1 łyżeczki do herbaty mączki[1] i 10 łutów drożdży. Wszystko to pod przykrywką musi dobrze urosnąć. Oddzielnie przyrządzamy ciasto z 1¼ funta masła, 1¼ funta mączki, 2½ funta najlepszej mąki, 10 łutów cienko pokrajanych słodkich i 6 łutów gorzkich migdałów, tartej skórki z 1 cytryny i z 1 filiżanki mleka. Massa ta musi być przez 3 kwandranse ze sobą rozcierana. (Należy rozbijać oddzielnie każde jajko i porcjami mało pomału dodawać mąkę i mączkę). A teraz mieszamy pierwsze ciasto drożdżowe z drugiem bez drożdży, dodawszy odrobinę soli i wypełniamy niem wysmarowaną masłem formę, którą, gdy ciasto po raz drugi dobrze urośnie, stawiamy w piec i pieczemy wszystko na średnim ogniu.
Rozcieramy ze sobą 10 łutów masła z 1 jajkiem i 20 łutami mączki[1], następnie dodajemy porcjami przy ciągiem mieszaniu 20 łutów zwykłej pszennej, 20 łutów kartoflanej mąki i filiżankę mleka (lepiej jeszcze śmietanki). Całą tę massę rozcieramy z tartą skórką z 1 cytryny (albo zamiast niej, z odrobiną wanilji i z 1 płaską łyżeczką dwuwęglanu sody, kupić trzeba go w aptece; ilość za 10 groszy starczy na wiele razy). Gdy ciasto zaczyna pokrywać się pęcherzykami, kładziemy ją w małą formę blaszaną i pieczemy do żółtego koloru na średnim ogniu. Pod formy warto podłożyć cegłę lub kamień, by dolna strona ciasta się me przypaliła.
Bierzemy 12 łutów niesolonego masła, oddzielnie rozbijamy 9 jajek. A teraz łączymy masło i żółtka w następujący sposób. Jedno żółtko rozcieramy z masłem, następnie dodajemy przy ciągiem mieszaniu 1 łyżkę mąki i 1 łyżkę mączki[1]. Później rozcieramy z całą massą drugie żółtko i znów mieszamy z mąką i z mączką w oznaczonej proporcji. I t. d., i t. d. tak że cała massa składa się z oznaczonej wyżej ilości masła, z 9 żółtek, z 9 łyżek mąki i 9 łyżek mączki. W końcu dodajemy kwaterkę śmietanki lub mleka i 2 łyżki drożdży, — i je-