Strona:Księga godzin (Rilke).djvu/152

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


I daj, by oba mi towarzyszyły,
gdy mnie rozsiejesz w miasta lęk i kłam.
Bo chcę iść z niemi w czasów gniew zawiły.
i z mego dźwięku schron Ci uwić miły
na każdem miejscu, gdzie zażądasz sam.