Strona:Krystyna Miłobędzka - Dom, pokarmy.djvu/22

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


WYCHOWANKA
śpij tu śpij nie zmruż oka! Nie moje, nie moje słowa meble ozdoby, czyszczą. Dom chwieją raz do mnie, raz do słuchu, wkiwnęli. Oko w oko za świadka mnie biorą, przedstawiają żywe obrazy. Aż się zapadnie na głucho rozkruszy niezdobyta forteca.