Strona:Krach na giełdzie.pdf/36

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

przemysłu. We Francji zużycie bawełny oraz wytop surówki zmniejszyły się o blisko 33%. Podobnie działo się w Stanach Zjednoczonych.
Nie oznacza to, że kryzysy ugodziły wyłącznie w cztery wymienione kraje. Sytuacja angielska miała — jak wiemy — duży wpływ międzynarodowy, doprowadzała do załamywania się koniunktury i powstawania zjawisk kryzysowych w wielu innych krajach, zwłaszcza w Niemczech, gdzie w 1847 r. wybuchł kryzys częściowy. W krajach tych jednak zjawiska owe posiadały najczęściej ograniczony, a nawet powierzchowny wpływ na całość życia gospodarczego.
Na ziemiach polskich kryzys 1847 r. odbił się dość wyraźnie. Oskar Flatt, kronikarz Łodzi, pisał w 1851 r.: „W połowie 1844 r. ogromny napływ zagranicznych wyrobów zatamował zupełnie ruch wewnętrzny handlu; niezamożni fabrykanci, pozbawieni nadziei rozprzedania poczynionych zapasów, stanowiących całe ich mienie... zabrawszy swój dobytek jeździli lub chodzili po kraju rozprzedając owoc całorocznej pracy. I rok 1845 nie zwiastował lepszej doli. Ludność fabryczna zmniejszyła się, a odbyt nie wzrastał, bo wyroby krajowe nie mogły sprostać bezcennej konkurencji zagranicznej.”[1] Przemysł bawełniany w Królestwie Polskim przeżywał w roku 1846 tak znaczne trudności, że zużycie bawełny było w Królestwie według danych urzędowych dwa razy mniejsze niż w roku poprzednim.
Kryzysy są przejawem konfliktu między podażą a popytem. Oznacza to, że na rynku znajduje się więcej towarów niż można sprzedać, sytuacja jest więc odmienna niż w systemach przedkapitalistycznych. Tam źródłem nieszczęścia i nędzy był brak na rynku produktów pochodzenia rolniczego, w kapitalizmie natomiast nadmiar towarów przemysłowych rzuconych na rynek jest przyczyną nieszczęść i nędzy.

Kapitalistyczny system produkcji, a szczególnie produkcja fabryczna stworzyła możliwości niemal nieograniczonego wzrostu produkcji przemysłowej. Te możliwości kapitaliści przekształcają w rzeczywistość. Każdy z nich dąży do osiągnięcia jak największego zysku przez rozszerzanie i udoskonalanie produkcji. Tę drogę, będącą obiektywną, przymusową koniecznością, narzuca mu prawo konkurencji, panujące w kapitalizmie w ogóle,

  1. O. Flatt, Opis miasta Łodzi pod względem historycznym, statystycznym i przemysłowym, Warszawa 1853, s. 78—79.