Strona:Krach na giełdzie.pdf/103

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


dukcja szyn osiągnęła ponownie poziom przedkryzysowy dopiero w 1909 r., a wagonów towarowych aż w 1915 r. Ucierpiał zresztą cały przemysł ciężki.
Kryzys ogarnął również Niemcy, chociaż nie przebiegał on ani równomiernie ani jednocześnie we wszystkich dziedzinach przemysłu. W najważniejszych jego gałęziach spadek produkcji był silniejszy niż w czasie poprzednich kryzysów. Według wskaźników rocznych zużycie metali żelaznych obniżyło się prawie o 30%, produkcja przemysłu włókienniczego o 16%. Poziom produkcji piwa z 1901 r. został przekroczony dopiero po pół wieku. Liczba bezrobotnych sięgała 700 tysięcy osób.
We Francji i Anglii kryzys nie był tak powszechny jak poprzednie. Mimo to w niektórych gałęziach przemysłu wywołał znaczny spadek produkcji.
W Stanach Zjednoczonych wydarzenia rozwijały się inaczej niż w Europie. Przemysł amerykański wkroczył w fazę rozkwitu i fazę kryzysu później niż europejski. W 1900 r. Stany odczuły tylko kryzys pośredni, częściowy. W maju 1901 r. giełda nowojorska przeżyła wielką panikę. W ciągu 2—3 dni kursy najważniejszych akcji spadły o kilkadziesiąt procent. Straty poniesione wówczas na skutek spadku kursów akcji wynosiły wiele setek milionów dolarów. Mnóstwo ludzi wciągniętych w grę giełdową zostało zrujnowanych. Ta panika giełdowa jednak, która osiągnęła szczyt 8—9 maja, była tylko krótkotrwałą burzą.
Właściwy kryzys zaczął się krystalizować od pierwszego kwartału 1903 r., kiedy w USA zaczęły najpierw wolno, a od lata w przyśpieszonym tempie spadać ceny i kursy akcji. W czerwcu rozpoczął się spadek produkcji żelaza i stali, a jesienią kryzys wystąpił w całej pełni. Z rozkwitu, jakiego jeszcze nigdy Stany Zjednoczone nie przeżywały, pozostały gruzy. Na dotkliwość kryzysu w przemyśle ciężkim wpłynęła klęska hutnictwa amerykańskiego w walce konkurencyjnej z hutnictwem niemieckim. Jeszcze w latach osiemdziesiątych USA były zdecydowanie największym na świecie importerem żelaza i stali. W ciągu następnego dziesięciolecia import ten gwałtownie spadał. Największym eksporterem wyrobów hutniczych była w tym czasie Anglia, ale jej wywóz powoli się zmniejszał, natomiast wzrastał systematycznie eksport z Niemiec.