Strona:Korczak Janusz - Jak kochać dzieci. Dom sierot.pdf/55

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Przez niego zupa była rzadka, brakowało 20 f. kartofli. — § 90.
Jest już na posadzie.
Już była skarga, że leniwy

Trzecia sprawa.

Starsza dziewczynka.
Nie pytając się o pozwolenie, wzięła nożyczki, które stanowią prywatną własność wychowawczyni, zarzuciła je, w ciągu 4 tygodni ani razu nie dochodzi się usprawiedliwić, nawet nie szuka ich. § 400.
Jeszcze 3 sprawy rozpatrzyła Rada na pierwszem posiedzeniu.
1. Dyżurny I. nie chciał zebrać śmieci § 55.
2. Piekli kartofle w kotłowni § 41.
3. Spóźnia się na dyżur. § 30.

Drugi tydzień.

Jedną tylko sprawę miała Rada w drugim tygodniu.
Chłopiec czyta książki podczas obiadu i kolacji, na zwrócone mu uwagi nie odpowiada.
Zapytany przez R. S. czy chce być wyjątkiem, by Rada pozwoliła czytać podczas posiłków, odpowiada, że stanowczo nie chce. § 4.

Trzeci tydzień.

Z powodu spraw o nieporządek przy kasetkach, sekretarz daje projekt.
I. zupełnie skasować kluczyki, niepotrzebne wobec tego, że nie zabezpieczają tajemnicy zawartych w kasetkach przedmiotów, albo
II. wyznaczyć dyżurnych odpowiedzialnych, którzy przy oddzielnym stoliku siedzieliby koło szafy od rana do wieczora, albo
III. zamknąć szafę na klucz i otwierać parę razy dziennie na godzinę, albo
IV. wyśledzić bezczelnego szkodnika.
Rada projekt odrzuciła, Niewiadomemu dała § 3 (niewiadomo, jak to było), gdyż: