Strona:Korczak Janusz - Jak kochać dzieci. Dom sierot.pdf/53

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Nieuczciwie grał § 100.
Obmawiał §§ 60 i 200.
Spóźniał się § 70, 82.
Wtrącał się § 100.
Niepoprawny; a jednak nie było odważnego, któryby się ośmielił dać mu § 800 i tem samem odebrać mu prawo korzystania z sądu.

Gazeta sądowa № 19.
Rada sądowa.

Pół roku mieliśmy sąd bez Rady. Trzeba było naprzód wypróbować sąd, — potem rozszerzyć i ulepszyć.
Sąd sam nie wystarczał. Mając 100 spraw tygodniowo, musiał ważniejsze sprawy załatwiać z braku czasu niedbale.
Rada Sądowa pracuje już 10 tygodni, rozpatrzyła 70 spraw, czyli 7 spraw tygodniowo.
Do R. S. oddaje się sprawy takie:
1. Wszystkie sprawy o spóźnianie się od rodzin.
2. Sprawy, gdzie oprócz paragrafu, potrzebne jest wydanie jakiegoś prawa obowiązującego dla wszystkich.
3. Sprawy o odszkodowanie pieniężne, (stłuczona szyba, zniszczenie czegoś).
4. Sprawy, w których grozi wyrok wyższy, niż 500.
5. Jeżeli ktoś w jednym tygodniu ma tyle spraw, że trzeba je wszystkie rozważyć razem.
6. Sprawy trudniejsze, gdzie trzeba dokładnie i długo wypytywać obie strony, żeby się dowiedzieć, kto ma słuszność.
Sekretarz sądu mówi:
— Oddajmy tę sprawę Radzie.
Najczęściej sędziowie się zgadzają. W paru przypadkach sędziowie orzekli, że mogą sami osądzić.
Bywa, że ci, którzy mają sprawę, sami proszą, aby sprawę ich sądziła Rada. Sekretarz zgadza się na to, ale niezawsze.
Na razie jeszcze to jest niedość uregulowane, ale się o tem myśli.