Strona:Koran (Buczacki) T. 2.djvu/528

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


22. I mówili do pospólstwa: Nie rzucajcie waszych bogów a chwalcie ich. Nie opuszczajcie Weddy i Sowy.
23. Bądźcie wierni Jagutowi, Jaukowi i Nesrowi [1].
24. Wielu z nich zwiodły te bałwany, i liczba wiernych nie powiększała się, idąc coraz daléj w przepaść błędu.
25. Karząc za te grzechy, zatopiliśmy ich powodzią, i wprowadziliśmy w piekielny ogień.
26. Nie mogli oni wówczas znaleźć obrońcy od kary, przeciw wszechmocnemu.
27. Noe wówczas, taką uczynił modlitwę do Boga: Panie! spraw niech na ziemi żadna nie zostanie pamiątka po tych niewiernych [2].
28. Oni zepsują Twe sługi, a z tych wyrodziłyby się pokolenia zepsute i przestępne.
29. Boże! zbaw mnie i moją rodzinę [3], i ci tylko niech wnijdą do Arki, mego domu [4], którzy są wierni Tobie. Uczyń tę łaskę dla mężów i niewiast wiernych, a nie ułaskawiaj złych i prowadź ich do zguby.




  1. Są to imiona bożków, które były czczone za czasów Noego i nierównie później, przez Arabów.
  2. Tę prośbę zanosił Noe do Boga, przekonawszy się przez 950 lat, że naród jego jest niepoprawnym w błędach i herezji.
  3. To jest ojcu imieniem Lamech, matce Szamchu i córce Knosze, którzy należeli do rzędu prawowiernych.
  4. Jedni utrzymują, że tu rozumieć wypada Świątynię, czyli dom modlitwy zbudowany przez Noego, na cześć Jedynego Boga, a drudzy że Korab czyli Arkę.