Strona:Klemens Junosza - Po latach.djvu/17

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    — No, kochani państwo — rzekł — co kto lubi: kogo miłość zasyca, niech się kocha szczęśliwy... ja zaś proszę mojéj Rózi o kolacyę, bo jestem tak głodny, żebym zjadł wilka... zakochanego nawet!...