Strona:Klemens Junosza-Pająki.pdf/60

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



ROZDZIAŁ VI.
Pan Lufterman rozczulony ofiaruje przyszłemu zięciowi w podarunku: młode małżeństwo, pewną wdowę, artystę malarza i taką damę, która niekiedy miewa własny powóz.

— Tyś powiedział mądre słowo, Lejbuś, i ja się cieszę, że jesteś chłopak dorzeczny. Chodź ze mną, pokażę ci ludzi, a wierz mi, że to jest tak dobrze, jak gdybym pokazał gotowiznę.
Lejbuś zrobił minę zdziwioną.
— Cóż ztąd, że ludzie mają? mnie z tego nic nie przyjdzie.
— I znów powiedziałeś mądre słowo, chociaż tylko przypadkiem, ponieważ nie zrozumiałeś mojej myśli. Tak jest, Lejbuś, tobie nigdy nie przyjdzie nic z ludzi, mających dużo pieniędzy, ale z tych,