Strona:Klemens Junosza-Pająki.pdf/48

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


jeszcze dnia również gorliwie zajął się stręczeniem innej pary. Fachowy a pracowity człowiek robi tak zawsze: jedno kończy, za raz drugie zaczyna, czasem nawet robi kilka interesów współcześnie.
Panna Regina, narzeczona Lejbusia, była dość przystojną żydóweczką i ku wielkiej uciesze pani Hapergeld, posiadała wysoką edukacyę.
Istotnie, dziewica ta, od biedy, bez zbyt rażących błędów, potrafiła napisać list i umiała kilkadziesiąt wyrazów po francusku.
Zwolenniczka postępu i cywilizacyi europejskiej, wymogła stanowczo na swoim narzeczonym, że nie będzie używał imienia Lejbusia Berka, lecz będzie dla świata Leonem Bernardem Hapergeld, dla narzeczonej, a przyszłej żony swej — Leosiem. Dla swojej rodziny musi pozostać tem, czem był, Lajbele, bo opór takich zacofanych ludzi, jak stary Hapergeld i dziadzio Gancpomader, bywa zwykle nieprzełamany.
Wymogła też narzeczona na Lejbusiu, że o ile możności, stopniowo, żeby starszych nie drażnić, będzie systematycznie skracał kapotę od dołu, a cholewy butów od góry, że zamiast czapki, uży-