Strona:Klemens Junosza-Pająki.pdf/169

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



ROZDZIAŁ XIII
z którego widać, że Izrael Meir Zwanzig jest bardzo dobry lekarz.

Pani Jenta Hapergeld, bardzo wystrojona a bardziej jeszcze otyła, niż przed kilkoma laty, dla kwaśnego mleka i dla świeżego powietrza wybrała się do ogrodu Krasińskich.
Wieczór był tego dnia ładny, słońce zachodziło łagodnie, zalewając złotem światłem całe kochane Nalewki i wpadające do nich, niby strumienie do wielkiej rzeki: Święto-Jerską, Franciszkańską, Gęsią; rzucało jasne blaski na Muranów, na wszystkie te punkta, tak zawsze wesołe i ożywione, gdzie koncentruje się cały ruch tego światka, który biega, krzyczy i handluje.
W ogrodzie figlowało ono najbardziej; nie dość,