Strona:Klemens Junosza-Pająki.pdf/129

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Zeszyt pełen był mądrych sentencyj i rad doskonałych; zawierał w sobie instrukcyę, odnoszącą się do procederu samego, istny kodeks różnych figlów i sztuczek, traktat o sposobach poszukiwania ukrytych funduszów dłużnika, o czarnej giełdzie, o forum na Placu Bankowym, o najlepszych źródłach informacyj co do osób, potrzebujących pożyczki, wspomnienia o sławnych i zasłużonych kapitalistach, wyjątki i artykuły z prawa, mogące mieć zastosowanie w praktyce finansowej, jednem słowem, było to „silva rerum,“ skarbnica niewyczerpana, studnia, kopalnia.
Wnuczek wielce cenił szacowny memoryał dziadka i odczytywał go w wolnych chwilach, podziwiając praktyczną mądrość autora; dodawał też na marginesie swoje spostrzeżenia i uwagi, gdyż postanowił pamiętnik synowi w spuściźnie przekazać.
Taka rzecz zmarnować się nie może. Artyści umierają, starzy mistrze schodzą z pola i ustępują miejsca nowym, ale sama sztuka istnieje i istnieć będzie wiecznie, bo ona jest nieśmiertelna.