Strona:Klemens Junosza-Nasi żydzi.djvu/88

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


VI.

Podatki żydowskie, sposób ich pobierania, skutki nędzy materyalnej i umysłowej, pożary miasteczek.


Instytucye żydowskie, względnie do zamożności tej klasy ludzi, są dosyć kosztowne, a fundusze na ich utrzymanie zbierane bywają zazwyczaj, najpowszechniej, za pomocą nakładania na gminę podatku konsumcyjnego od artykułów spożywczych. Kto więcej jada, więcej płaci, kto mniej — mniej, a ponieważ jeść musi każdy, więc też i ciężar podatku pada na wszystkich. Są to podatki stałe i niestałe, zwyczajne i nadzwyczajne, przypadkowe. Na utrzymanie rabina, rzezaków, szkólników etc., istnieją opłaty od mięsa, drożdży, dochody z miejsc w bożnicy, opłaty za sądzenie spraw w sądach i tak dalej. W razie wydarzeń nadzwyczajnych, w których gmina potrzebuje funduszu na cel ogólny, nałożony zostaje podatek na sól, chleb, albo na piwo. Każdy żyd bez szemrania