Strona:Klemens Junosza-Nasi żydzi.djvu/152

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


wy). Ten rozpoczął szereg wykładających „halachę“[1], t. j. prawo wyprowadzone z pisma Ś-go, z tradycyjnego zakonu ustnego, ze zdrowego rozsądku, lub słuszności, albo też ze zwyczajów kraju lub prowincyi. Szymon Sprawiedliwy spisywać zaczął zakon w roku 3448 ery świata.

  1. Wykład „halachy“ w Talmudzie przeplata od czasu do czasu „hagada“, t. j. przypowieść, legenda, a niekiedy jakaś wesoła bajka. Kramsztyk (Talmud, Warszawa 1869) twierdzi, że „Agada“ albo „Hagada“ z chaldejskiego, znaczy opowiadanie.
    „Szukaliśmy (słowa Kramsztyka) długo najlepszego sposobu wytłómaczenia jak „hagada“ przerywa bieg „halachy“, gdyśmy sobie przypomnieli postępek pewnego starego nauczyciela. Było to w czasie gorących godzin popołudniowych na Wschodzie. Rabi, wyjaśniając jakiś zawikłany i subtelny ustęp prawa, spostrzegł, że słuchacze jego zaczynają zwolna zasypiać. Wtedy Rabi zawołał nagle: „W Egipcie zrodziła jedna kobieta naraz 600,000 ludzi!!!“ Można sobie wyobrazić, jakie wrażenie zrobiło na słuchaczach opowiadanie o zdumiewającej płodności egipcyanki. „Ta kobieta, ciągnął dalej Rabi spokojnie, nazywała się Jochabet i była matką Mojżesza, ten albowiem przeciwważył cały lud izraelski, wychodzący z Egiptu (wyszło z Egiptu żydów 600,000) cnotą i zasługą.“ Po tem krótkiem zboczeniu hagadycznem, nauczyciel wyjaśniał dalej swój przedmiot, a słuchacze już tego dnia nie usnęli.