Strona:Klemens Junosza-Nasi żydzi.djvu/151

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


donozora. W niewoli babilońskiej dawne prawa już nie wystarczały żydom, trzeba więc było na podstawie tradycyi wytworzyć nowe, któreby się dały stosować w praktyce, przy zmienionych warunkach bytu. Na wygnaniu, w niewoli, tradycya się rozprasza, samo nawet pismo jest zagrożone, może zaginąć. Patryoci zbierają rozproszone szczątki pisma, aby je ocalić od zniszczenia. Byli to pisarze (sofrym), a ponieważ zajmowali się przepisywaniem Tory dla synagog, przeto znali dobrze prawo Mojżeszowe i na zasadzie jego tekstów, wierszy, wyrazów, a nawet znaków, rozstrzygali spory i kwestye. Ich wyroki znane są pod nazwą „Dybre Sofrym“ (słowa pisarzy). Pod przewodnictwem Ezdrasza i Nechemiasza, pisarze, już za czasu drugiej świątyni, w roku świata 3413, zawiązali towarzystwo, złożone ze 120 członków, którzy zwali się „Mężami Wielkiego Zgromadzenia“ (Ansze Keneses ha gedole). Ogrodzeniem zakonu nazywały się ustawy, mające służyć do zachowania Pisma Ś-go w czystości. Okres „pisarzy“ trwał przynajmniej lat 200, a ostatnim członkiem Wielkiej Synagogi i zarazem ostatnim łańcuchem „sofrym“ był Szymon II, syn Chonja, zwany ha-Cadik (sprawiedli-