Strona:Kazimierz Wyka - Rzecz wyobraźni.djvu/446

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Siedmiozgłoskowiec ten spotykamy również w poezji uczonej w przypadkach, kiedy artysta swoją stylizację na ludowość posuwa aż do przyjęcia owej specyficznie ludowej miary sylabicznej. Nie brakuje odpowiednich przykładów u Marii Konopnickiej[1]. Ale pierwszy i prawdziwie po mistrzowsku dokonał tego Mickiewicz w Liliach. Nie uczynił tego w sposób ciągły, albowiem w dłuższych partiach wiersz 7 (4 + 3) staje się zbyt monotonny. Oto początek Lilii. Cyfrą „1” zostały w nim oznaczone wersety typu 7 (4 + 3); cyfrą „2” — wprowadzone przez poetę 7-zgłoskowce bez średniówki; cyfrą „3” — 7-zgłoskowce, w których średniówka położona zostaje po trzeciej sylabie (3+4). Te trzy kombinacje są bowiem możliwe, ażeby uniknąć toku zbyt monotonnego. Zwróćmy nadto uwagę, kiedy Mickiewicz nagromadza i skupia wersety, typu 7 (4 + 3). Wtedy gdy „śpiewa“ ludowa zabójczyni balladowo, gdy poeta cytuje jej słowa i wobec tego niczego nie zmienia z ich ludowego układu weryfikacyjnego:

2. Zbrodnia to niesłychana,
2. Pani zabija pana;
3. Zabiwszy grzebie w gaju,
3. Na łączce przy ruczaju,
2. Grób liliją zasiewa,
1. Zasiewając tak śpiewa:
1. „Rośnij kwiecie wysoko,
1. Jak pan leży głęboko;
1. Jak pan leży głęboko,
1. Tak ty rośnij wysoko.”

Tego rodzaju siedmiozgłoskowiec wzmaga zatem w Dusiołku zamierzoną przez pisarza stylizację na ludowość. O wyglądzie wersyfikacyjnym i jego funkcjonalnym związku z całym sensem ballady niby-romantycznej i niby-ludowej możemy zatem powtórzyć:
<poem>Nichts ist drinnen, nichts ist draussen, Denn was innen, das ist aussen.

Leśmian nie urozmaica toku owego wiersza, jak czynił to autor Lilii. Nie obawia się jego monotonnej rąbaniny, ponieważ ludowość traktuje on z humorem. W jednostajnym rytmie owych

  1. M. Dłuska, Siedmiozgłoskowiec, tamże, s. 194.