Strona:Kazimierz Przerwa-Tetmajer - Melancholia.djvu/40

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


z oczu wśród setek czół i piersi pochylonych ku twej królewskiej piękności... To będę widział z po za mojej szyby szklannej, z po za której widać tak wyraźnie, jakby jej wcale nie było, a którą niektórzy z nas są od świata odcięci.