Strona:Kazimierz Przerwa-Tetmajer - Erotyki.djvu/92

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


 S 


arkofag w ciemnym wykułem marmurze
i postawiłem w nim urnę z popiołem;
w tej urnie wiele, ach! wiele zamknąłem
więcej, niż życie... Wkołom blade róże

obsadził wieńcem i bluszcze po murze
ciemnozielone i smutne rozpiąłem — —
tam ze schylonem idę klękać czołem
i myśl w głębinę dni umarłych nurzę.

Co jest popiołem w sarkofagu owym,
było mi niegdyś żywem — — mnie się zdało,
że razem ze mną, z mojem życiem skona...

A oto moje pogrzebione ciało,
a oto dusza moja pogrzebiona
w tym sarkofagu leży marmurowym.