Strona:Kazimierz Przerwa-Tetmajer - Erotyki.djvu/155

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


 P 


owiedzcie: gdyby człowiek się łamał
wielkiem cierpieniem,
czy ona mogłaby ból ukoić?
— Jednem spojrzeniem.

Powiedzcie: gdyby człowiek padł martwy
pod ciężkim głazem,
czy ona mogłaby z martwych wskrzesić?
— jednym wyrazem.

A gdyby człowiek duszę swą skalał
śmiertelnym grzechem,
czem ona czystość tej duszy wróci?
— Jednym uśmiechem.


∗             ∗

Teraz ty powiedz, któremu dawno
wiosna nie dnieje:
czem ona twoją duszę zdobyła?
— Tem, że istnieje.