Strona:Kazimierz Przerwa-Tetmajer - Erotyki.djvu/128

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


 M 


orza pięknością, gór i łąk urokiem
chciałbym zasłonić świat przed Twojem okiem.
Niech nigdy Prawda swojej strasznej twarzy
przed Twoją jasną nie stawia źrenicą;
niechaj Ci życie będzie tajemnicą,
Niech Ci się tylko śni i tylko marzy.
W zaczarowanym ogrodzie Swej duszy,
żyj, jak królewna od świata odcięta;
niech Ci na czoło kwiatem mirtu prószy
Psyche, ta, której zmysłem niedotknięta
dusza, ni jednej zmazy nie pamięta.