Przejdź do zawartości

Strona:Kazimierz Laskowski - Nad grobem dobrego człowieka.djvu/1

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.
Nad grobem dobrego człowieka.

„...W odcinku najnowszy utwór Klemensa Junoszy“ — taką obietnicą rozbrzmiewały przez szereg lat zapowiedzi redakcyjne wszystkich niemal pism polskich. Obietnica cieszyła czytelnika: „Ach jak to dobrze! jak dobrze! Junoszy! naszego Junoszy.“ Obietnica skutkowała — spieszono