Strona:Kazimierz Bukowski - Władysław St. Reymont. Próba charakterystyki.djvu/91

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


W opisie wszystkich wypadków, zarówno głównych jak podrzędnych, dbał Reymont o bezwzględną ścisłość historyczną, czerpiąc materjał z notatek, pamiętników i dokumentów i podając je w artystycznej parafrazie. Nie naruszył też nigdzie równowagi między działaniem osób wymyślonych a postaciami historycznemi. Wprawdzie bohater jego powieści, porucznik Zaręba, wysuwa się wszędzie na pierwszy plan, nie odgrywa on jednak nigdzie roli decydującej, lecz jest jedynie rzecznikiem uczuć i myśli autora. Wszystkie postacie historyczne, jak król Stanisław August, zdradzieccy posłowie Ankwicz, Kossakowski, Ożarowski i inni, dworzanin króla Boscamp, ambasadorowie Sievers i Igelström, naczelnik Tadeusz Kościuszko, szewc Kiliński i wszystkie inne osobistości znane z historji, są, osobami, biorącemi bezpośredni udział w powieści. Ścisłość historyczną posunął Reymont do tego stopnia, że w przeciwieństwie do innych powieściopisarzy historycznych, a szczególniej Sienkiewicza, ukrócił działalność osób fikcyjnych na rzecz postaci historycznych. Przygody zmyślonego bohatera, Sewera Zaręby, jego romans z piękną szambelanową Izą, miłość do zawadjackiej panny Cesi, epizodyczne sceny przygód jego przyjaciela Woyny i panny Radzimińskiej, dwóch zuchowatych chłopców, Staszka i Kacpra, i wszystkich skupionych dokoła nich osób, usuwają się na plan drugi wobec dominującej przewagi wydarzeń i osób historycznych. I zachodzi tu niemal odwrotny stosunek, jak w powieści Sienkiewicza: sceny i osoby wymyślone są tłem dla wydarzeń i postaci historycznych. Ale stosunek ten, proporcjonalnie zachowany, nie psuje nigdzie artystycznej harmonji powieści.
Nie zacieśnił się też Reymont do jednej warstwy narodu, do jednego kompleksu objawów jego życia, ale uwzględnił równomiernie wszystkie czynniki i elementy, tworzące zbiorową duszę społeczeństwa, dając