Strona:Karol du Prel - Zagadka człowieka.djvu/91

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

objaśnia uderzaniem żeber, to może on być pewnym homerycznego śmiechu potomności.
Uznanie całej psychologii transcendentalnej jest przeto kwestyą krótkiego czasu, a jeżeli są jeszcze współczesne podręczniki psychologii, w których nie udzielono najskromniejszego miejsca somnambulizmowi, to wyrzec można, że księgi te, choćby były nie wiadomo jak grube, są przestarzałe już w dniu ich wyjścia. O „specyalistach“ tego rodzaju dałoby się orzec to, co mówi Lichtenberg: „zauważyłem najwięcej, że ludzie zawodowi nie wiedzą często najlepszych rzeczy”.

Psychologia fizyologiczna zawsze mieć będzie znaczenie jako ważna gałąź wiedzy, lecz jest ona niewystarczającą do rozwiązania zagadki człowieka. Może tego dokonać tylko psychologia transcendentalna, Nie można jej obniżać przez to, że nieraz wytykają jej związek ze stanami chorobliwymi; jest pomieszanie przyczyny z warunkiem, jeżeli stąd wyciągamy wnioski, że zdolności mistyczne są chorobliwemi same przez się. Nie można również lekceważyć ich z tego powodu, że normalne zdolności psychiczne uznajemy za najwyższe. Będą takiemi ze względu na zastosowanie praktyczne w życiu, a jak powiedział Kant: „poznanie innego świata wtedy tylko będzie osiągnięte, gdy stracimy coś z tego rozumu, który mamy za użyteczny w tym świecie“.[1] Ale pomimo tego zdolności transcendentalne mają wielkie znaczenie teoretyczne dla wyjaśnienia człowieka; stwierdzają bowiem, że nie jest on przystosowany tylko do tego bytu. Dowodu takiego trudno otrzymać z psyche normalnej, i tylko dlatego tak uporczywie trzyma się

  1. Kant: Träume eines Geistersebers.